|
2009-04-08 22:30:24 >> alfabeta_A za łapy carskie kiedym prowadzony nie zginę! Bo światów jak światy niech nie walczą wiernie, co jeno się z krwią broczą nieustannie! Do domów zmierzajcie pustynne niebyty! Erupcji tych zmierzchów nie pojmą ich ciała! Fatalnych sprzymierzeń i wojen okrutnych! Gnilne te zapachy po całym królestwie, huczących ogrodów, pięknych niegdyś, płomień, i zwinnych, pamiętam, w przeszłości panienek, jak teraz beznożnych, pomarszczonych stworów! Klaszcie, powracajcie! Miłujcie swe żony! Lubujcie swe dzieci i chwalcie swe życia! Łona swoich matek całujcie nadobnych! Małości swej znajdzcie wieksze celowania! Na to gwarcie, pnijcie więcej swego piwa! Oznaczcie to płotem, przeszłości odpryski, pieśnijcie dzień każdy swego żywotania, radosne niech będą teraz wasze czasy, słodkości te grzeszne należą się teraz! Takie ciężkie czasy nastały niebacznie, uzdrówcie swe ciała, umysły poczwarne! Właściwym się stał tym końcem początek, zuchwałych poczynań i dziękowań wiecznych! skomentuj (0) |
||||