Jestem cytrusem. Ścisnij mnie - wycisnij, a kiedy już dojdę, z ust twoich na moje kolana ślina się posączy.
To ja jestem dymem, co gdy się zaciągasz, a później nadymasz z twych ust wylatuje, z posykiem cichym, z twych płuc narkotycznych.
Ja jestem ogrodem. I wierz mi, lub nie wierz, co na mnie posiejesz po trzykroć porodzę. A jabłek takich jak z mojego łona nigdzie nie uraczysz.
Strona g³ówna Cytrus.
- design by Karolina - picture by Melanie -