2008-02-20 01:39:34 >>

Larwa miłości.



A zewsząd się zbiera teraz na ochydę,
spod czarnych paznokci całkiem połamanych
wyłażą robaki tak cudnie bulwiaste,
wgryzają się w oczy ciał porozkładanych.

I z każdego miejsca w otrzewiach się ciągną,
zębiska swe małe, lśniące i błyszczące
wbijają w żrenice, wpełzają i plują
zżerając me ciało tak jeszcze gorące.

A było się widzisz, kurwo, zakochiwać?!
Potrzebna tak bardzo była ta komora?!
Do gazu, do gazu, do gazu potwora!

Odkochać nie raczy, a kochać nie może,
ratuj swoje dziecko drogocenny Boże!
Będą teraz śmieci, kurwo, wykrzykiwać!



skomentuj (0)


archiwum


Strona g³ówna




Larwa miłości.

- design by Karolina - picture by Melanie -