A z całej mej przykrości, z sercem tak ogromnym,
nie czuję już myśli, tylko płakać umiem,
już wielkości mojej nad Ciebie nie starcza,
by poczuć, wyrazić jak mocno Cię pragnę.
By użyć mych słów by Tobie zrozumieć,
że nie chcę, nie umiem Ciebie zranić, choćbym
innym raz za razem językiem tłumaczył
tylko Ciebie kocham, tylko Ty mi ważny,
tylko Tobie się moje scerce w róż przemienia
i się zza kolorów czarny, sponad kruków
w zebry, a z zeber w pawie się wyróżnia.
I tylko nam trzeba Twojej dogodności,
abyś słów swych umiał zamienić w prawdziwość,
abyś słów mych zechciał w prawdziwości przyjąć,
abyś życzeń naszych poważnie traktował.